Pijany 68-latek na peronie w Zakopanem. Policja zapobiegła tragedii

Obawa o życie nietrzeźwego mężczyzny była powodem wieczornej interwencji na dworcu kolejowym w Zakopanem. W środę 28 października pracownik odpowiadający za ruch pociągów zauważył na peronie 68-latka i wezwał policję. Istniało ryzyko, że mężczyzna straci równowagę i spadnie na tory w chwili, gdy będzie nadjeżdżał pociąg.

Funkcjonariusze odnaleźli wskazaną osobę. Ustalili, że mężczyzna nie ma stałego miejsca zamieszkania i jest już znany miejscowej policji. Zatrzymano go do wytrzeźwienia, by uchronić go przed wypadkiem oraz wychłodzeniem.

Na zapewnieniu mu bezpieczeństwa sprawa się nie zakończyła. Następnego dnia 68-latek poniósł konsekwencje popełnionych wykroczeń. Obciążono go również kosztami doprowadzenia do wytrzeźwienia.

Bezpieczeństwo na peronach i w pociągach

Zdarzenie pokazuje, że obecność osoby nietrzeźwej przy torach może wymagać szybkiej reakcji. W tym przypadku zagrożenie dotyczyło zarówno możliwego upadku przed nadjeżdżający skład, jak i skutków pozostawania na zewnątrz.

Kontrole terenów kolejowych w powiecie tatrzańskim odbywają się codziennie. W ramach działań TOR policjanci nadzorują kilkadziesiąt kilometrów tras. Patrole obejmują nie tylko okolice torowisk, ale również stacje, przystanki i pociągi.

Ich zadaniem jest dbanie o porządek oraz bezpieczeństwo podróżnych i pozostałych osób przebywających na terenach kolejowych. W Zakopanem sygnał od pracownika kolei pozwolił funkcjonariuszom zareagować, zanim doszło do wypadku.

Źródło: KPP w Zakopanem – Portal polskiej Policji