Olejowy skandal: Miechowska policja łapie złodziei z restauracji

W lutym 2025 roku na terenie powiatów miechowskiego i krakowskiego doszło do serii nietypowych kradzieży, które wzbudziły niepokój wśród właścicieli lokali gastronomicznych. Sprawą od razu zajęli się funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Miechowie, którzy po kilku miesiącach intensywnych działań doprowadzili do przełomu w dochodzeniu.

Nowatorski sposób działania sprawców

Działania przestępców cechowała duża staranność i brak pośpiechu. Rano, kiedy ruch na ulicach był jeszcze niewielki, podjeżdżali pod restauracje i bary, z których regularnie odbierano zużyty olej roślinny. Zamiast jednak zabrać tylko to, co im się należało, sprawcy wykorzystywali nieuwagę i podmieniali pełne beczki na puste, nie wzbudzając podejrzeń pracowników lokali. To pozwalało im na regularne, niemal niezauważalne kradzieże, które z czasem zaczęły przynosić coraz większe straty lokalnym przedsiębiorcom.

Skala i zasięg procederu

Skradzione beczki nie pozostawały długo na terenie Małopolski. Przemycanie ich do województwa świętokrzyskiego stanowiło ważny element przestępczego procederu. Tam znajdowali się odbiorcy, którzy bez zbędnych pytań przejmowali towar. Uzyskany w ten sposób dochód był znaczny, a nielegalny olej, po oczyszczeniu, trafiał na rynki zagraniczne. Scheme działań obejmował nie tylko samą kradzież, ale także sprawną organizację transportu i dystrybucji kradzionego surowca.

Aresztowanie i dalsze kroki prawne

Po intensywnym dochodzeniu, w którym wykorzystano zarówno monitoring miejskich ulic, jak i działania operacyjne, udało się zidentyfikować i zatrzymać dwóch mężczyzn w wieku 30 i 37 lat. Obaj pochodzą z województwa świętokrzyskiego i byli już wcześniej znani organom ścigania. Prokuratura skierowała przeciwko nim akt oskarżenia, który obejmuje łącznie 26 zarzutów kradzieży dokonanych ze szczególną zuchwałością. O tym, jaką karę poniosą, zdecyduje sąd. Zarówno wymiar więzienia, jak i ewentualne sankcje administracyjne mogą być dla sprawców bardzo dotkliwe.

Znaczenie sprawy dla lokalnej społeczności

Odkrycie i rozbicie tej grupy złodziei przyniosło ulgę przedsiębiorcom z regionu, którzy przez wiele miesięcy odnotowywali straty, nie potrafiąc wskazać ich przyczyny. Dzięki współpracy lokalnej społeczności i sprawnemu działaniu policji, udało się przerwać nielegalny proceder, który miał potencjał do dalszego rozwoju i mógł zagrozić uczciwym firmom w całej Małopolsce.

Źródło: KPP w Miechowie