Zatrzymani za nadmierną prędkość: weekend pełen kontroli w Małopolsce

Styczniowy weekend na małopolskich drogach upłynął pod znakiem wzmożonych kontroli prędkości. Policjanci zwracali szczególną uwagę na kierujących, którzy przekraczali dozwolone limity i stanowili zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i innych uczestników ruchu. Liczne przypadki rażącego łamania przepisów znów przypomniały, jak poważne mogą być konsekwencje nadmiernej prędkości.

Kontrole w Makowie Podhalańskim – kierowca dwa razy szybciej niż pozwalają przepisy

Znacząca interwencja miała miejsce nocą na ul. Wolności w Makowie Podhalańskim. Policjanci zatrzymali 30-latka kierującego volvo, który w terenie zabudowanym, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h, rozwinął prędkość aż 102 km/h. Tak duże przekroczenie limitu zakończyło się natychmiastowym zatrzymaniem prawa jazdy i nałożeniem grzywny. Dla mieszkańców miasta to sygnał, że rutynowe patrole są skuteczne i mają realny wpływ na bezpieczeństwo.

Nadmierna prędkość także poza Makowem – szereg zatrzymań w regionie

W kolejnych godzinach funkcjonariusze z drogówki interweniowali m.in. w Kojszówce. 33-latek prowadzący opla pędził tam z prędkością 112 km/h, wyraźnie ignorując ustalone limity – to ponad dwukrotne przekroczenie dozwolonej wartości. Niedługo później, w Łętowni, młody 19-letni kierowca BMW został zatrzymany, gdy licznik jego pojazdu wskazał aż 118 km/h. Za taki wybryk stracił prawo jazdy, a na jego konto trafiło 14 punktów karnych. Każdy z tych przypadków pokazuje, że brawura za kierownicą nie pozostaje bezkarna.

Kobieta za kierownicą i kolejne interwencje policji

Inspekcje odbywały się w całym regionie. W Zembrzycach, w sobotni dzień, 33-letnia kobieta jadąca dacią została zatrzymana za jazdę z prędkością 105 km/h tam, gdzie ograniczenie wynosiło połowę tej wartości. Również w Makowie Podhalańskim odnotowano kolejny przypadek – 38-letni kierowca hyundaia został ukarany po pomiarze prędkości 106 km/h, co znacznie przekraczało ustanowiony limit.

Bezpieczeństwo na drogach zależy od każdego kierowcy

Funkcjonariusze podkreślają, że takie przypadki nie są wyjątkiem, lecz niestety wpisują się w niepokojący trend. Nadmierna prędkość i brak wyobraźni na drodze mogą prowadzić do tragicznych wypadków lub odebrania uprawnień. Policja apeluje do wszystkich kierowców o zdrowy rozsądek i przypomina: przestrzeganie przepisów to nie tylko obowiązek, ale gwarancja bezpieczeństwa – zarówno własnego, jak i innych podróżnych.

Ostatnie wydarzenia wyraźnie pokazują, jak łatwo można narazić siebie i innych na niebezpieczeństwo poprzez lekceważenie ograniczeń prędkości. Mandat, punkty karne czy utrata prawa jazdy to realne konsekwencje, które mają odstraszać przed powtarzaniem takich zachowań. Dla wszystkich mieszkańców regionu to sygnał do refleksji i dowód, że egzekwowanie przepisów na lokalnych drogach będzie kontynuowane z pełną stanowczością.

Źródło: KPP w Suchej Beskidzkiej