Jordanowska policja aresztowała 35-latka podejrzanego o rozbój i posiadanie narkotyków

W styczniu 2026 roku doszło do niepokojącego incydentu w Jordanowie, który zwrócił uwagę lokalnej społeczności i organów ścigania. Młoda kobieta z powiatu suskiego zgłosiła na komisariacie policji, że padła ofiarą napadu. Straciła telefon komórkowy oraz inne cenne rzeczy, których wartość sięgała kilku tysięcy złotych. Dzięki szybkiemu działaniu policji, jeszcze tego samego dnia udało się zatrzymać podejrzanego. Okazał się nim 35-letni mieszkaniec tego samego powiatu.

Śledztwo ujawnia więcej niż napad

Podczas przeszukania zatrzymanego, funkcjonariusze odkryli, że mężczyzna posiadał marihuanę oraz mefedron, co tylko pogłębiło jego kłopoty z prawem. Został on umieszczony w policyjnym areszcie, a śledczy zaczęli łączyć go z innymi przestępstwami, które miały miejsce w Jordanowie.

Seria przestępstw i surowe konsekwencje

Zatrzymany mężczyzna jest podejrzany o szereg przestępstw, w tym handel narkotykami oraz kierowanie pojazdem wbrew sądowemu zakazowi. Dodatkowo, zarzuca mu się rozbój, za co grozi mu surowa kara – potencjalnie aż 15 lat więzienia. Procedura sądowa ruszyła szybko, a już teraz Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej, działając na wniosek prokuratora, zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Reakcje społeczności na wydarzenia

Wydarzenia te wywołały falę niepokoju wśród mieszkańców Jordanowa. Wzmożona obecność policji oraz szybkie działania organów ścigania przyniosły jednak poczucie bezpieczeństwa i nadzieję na to, że sytuacja zostanie szybko opanowana. Społeczność wyraża wdzięczność za skuteczność policji i liczy na sprawiedliwość w dalszych działaniach sądowych.

Całe zajście jest przypomnieniem o tym, jak ważne jest czujne działanie policji i współpraca społeczności w zwalczaniu przestępczości. W tym przypadku, szybka reakcja pozwoliła na złapanie winnego i odzyskanie skradzionych rzeczy, co jest znaczącym osiągnięciem w walce z przestępczością w regionie.

Źródło: KPP w Suchej Beskidzkiej